Szkoła

Opowiadanie o duchach

luty 25th, 2008

Nie wierzysz w duchy? To posłuchaj! Pewnego dnia rodzice dziewczynki wyjechali do pracy w nocy i powiedzieli jej żeby poszła wcześniej spać i nie oglądała złych filmów. Gdy rodzice pojechali dziewczynka poszła spać, ale nie mogła zasnąć więc poszła oglądnąć telewizje. W telewizji był program o duchach, dziewczynka postanowiła popatrzeć na ten film. A gdy ponowni poszła spać. Gdy ponowni poszła spać śniły jej się duchy. W połowie nocy ukazał jej się duch, tak się go przestraszyła, że schowała się cała pod kołdrę. I do końca nocy nie zasnęła.

  • Jestem dobrym duchem
  • To czemu Tu jesteś?
  • Bo źle postępujesz wobec samej siebie
  • Powiedz co źle robie?
  • Sama dobrze wiesz

Kiedy rodzice wrócili do domu dziewczyna zaczęła opowiadać o tym duchu. W tedy na oczach rodziców pojawił się duch, żeby uwierzyli dziewczynce ze mówi prawdę. Rodzice przestraszyli się go i wrzeszczeli na cały głos, aby odstraszyć ducha, wszystkiego próbowali. Ale nie udało się im to. Ten duch miał na imię Żółta Dama. Mieszka tu od lat ponieważ lubiała tu przebywać, gdy jeszcze żyła. W tym domu mieszkała moja cała rodzina. Teraz już ich niema, mieszkają w innym domu. Rodzice dziewczynki pogodzili się z tym, ze mieszkają z dobrym duchem. Dziewczynka zmieniła się i teraz kładzie się wcześniej spać i nie ogląda brzydkich filmów. Żółta Dama zawsze przybywa w nocy do dziewczynki sprawdzić czy się dobrze zachowuje.

 

Dom Dziecka

luty 25th, 2008

Pewnego zimowego dnia gdy przechodziłam koło domu dziecka spotkałam dwie dziewczynki bardzo smutne siedzące na śniegu. Gdy podeszłam do nich zaczęłyśmy rozmawiać. Gdy tak rozmawiałyśmy, wyszło na to, że zostały porzucone przez rodziców i teraz siedzą przed domem dziecka, i czekają aż ktoś je weźmie. Gdy się  dowiedziałam, że one zostały porzucone, zrobiło mi się bardzo smutno i przykro. Powiedziałam sobie w myśli, jak tak można krzywdzić małe dzieci, porzucić i nie dawać znaku życia. I tak zostawić dzieci jakby nigdy nic, jakby te dzieci nie były ich.

  Dzieci były zmarznięte i smutne, więc zaprowadziłam je do domu dziecka na czas, gdy nie odnajdą się ich rodzice. Teraz trwają poszukiwania rodziców dziewczynek, a jak się znajda będą musieli się tłumaczyć, co zrobili swoim dzieciom.

2 dziewczyny

luty 25th, 2008

Obraz Witolda Wojtkiewicza namalowano w 1906r. Przedstawia 2 dziewczyny, które siedzą  na śniegu. Wokół nich są kukiełki, które siedzą na królikach i mają w rękach strzały. Obraz ma barwy bardzo ciepłe i żywe. Witold Wojtkiewicz  przedstawiał najczęściej obrazy, na których umieszczał figurki dziecięce przypominające kukiełki, marionetki, tragicznych klownów, dzieci-starców. W malarstwie Wojtkiewicza są elementy ekspresjonizmu,  który dążył do wyrazistego, emocjonalnego przedstawienia przeżyć uwrażliwienia na problemy moralne, społeczne, egzystencjalne. W malarstwie Wojtkiewicza można odnaleźć takie wpływy symbolizmu, kierującego myśl odbiorcy poza bezpośrednio przedstawione, dosłownie treści ku duchowym, po za realnym prawdą,

Lekkie zataczanie się pana Cogito

luty 25th, 2008

Moim zdaniem słowa o lekkim zataczaniu się pana Cogito mogą kierować nasze myśli w problemie różnych osobowości człowieka w wierszu dwie nogi  jego nie ruszą. Jedna osobowość (jedna noga) kochać życie i cieszyć się nim, korzystać z każdej możliwej chwili. Druga osobowość (druga noga) jest ona szlachetna i poważna. Przez tą walkę osobowość (nóg) w wierszu pana Cogito kuleje i tak właśnie idzie przez świat.

Okno

luty 25th, 2008

Ja za oknem chciałabym zobaczyć inny świat, a nie taki jak teraz brzydki, ponury, szary  i bez żywych kolorów. Mój świat za oknem powinien być ładny, pełen żywych kolorów, świeże powietrze, taki powinien być zawsze, nawet gdy pada deszcz. Ludzie powinni być bardziej uśmiechnięci.

List do Bogusi

luty 25th, 2008

Droga Bogusiu współczuje Ci, że masz takiego ojca. Ale nie martw się Twój tata będzie Cię odwiedzał i Twojego brata. Szkoda, .że Twoja mama tak na Ciebie krzyczy, ale to nic, z czasem przejdzie jej to. Mam dla Ciebie propozycje, żebyś się rozweseliła. Lepiej idź do swojej koleżanki i się z nią pobaw.

Reklama butów

luty 25th, 2008

Buty sportowe z firmy „na przód” są bardzo ładne i eleganckie. Gdy się je ubierze, to nie chce się ich ściągać z nóg, takie są wygodne. Zostały zrobione ze skórki, żeby ładniej wyglądały. Cena tych butów nie jest duża, poniżej 50zł.

Reklama

luty 25th, 2008

Mówi sąsiad do  sąsiada:

  • Wiesz, mam do sprzedania całkiem dobry samochód.
  • Nie, dziękuję, nie potrzebuje samochodu, mam swój, też bardzo dobry, a nawet lepszy od twojego.
  • A ja nadal nalegam!
  • Nie!
  • Jest koloru czerwonego, ma automatyczne odtwarzanie szyb i całkiem dobrze chodzi.
  • Ja w to nie wierze, pan kłamie w żywe oczy.
  • Dlaczego, skąd pan wie? Niech go sobie pan sam zobaczy.
  • Nie, nie chce, już mam dość tych samochodów, co kupię to za każdym razem się psuje i jeszcze więcej pieniędzy tracę na naprawę samochodu.
  • Proszę, niech go pan kupi, co ja z nim zrobię?
  • Niech pan idzie do kogoś innego, bo ja go na pewno nie kupię.
  • Na pewno?
  • Tak na pewno i nie zmienię decyzji, zostanę przy swoim samochodzie.

Balladyna

luty 25th, 2008

Pewnego dnia bogaty książę chciał poślubić którąś córkę wdowy, ale nie wiedział, którą ma poślubić, rozwiązanie. Balladyna i Alina niech idą do lasu zbierać maliny, która więcej zbierze malin ta będzie  jego żoną. Najwięcej  malin zebrała Alina, a Balladyna nic nie zebrała. Alina chciała się z Balladyna podzielić malinami. Balladyna zabrała te maliny i zabiła Alinę, by poślubić  króla  tylko i wyłącznie dla pieniędzy. Alina kochała księcia, dzieliła by się z siostrą wszystkim co miała.

Staś Tarkowski zabija lwa

luty 25th, 2008

Najbardziej podobało mi się wydarzenie mówiące o tym jak Staś Tarkowski lwa. Staś był przerażony, brakowało mu tchu, po prostu bał się o siebie i Nel. O zabijaniu lwa czytał w książkach, i znał je z opowiadań. A tu spotyka się ze zwierzyną na żywo. Strach ciągle tkwi w nim, ale opanował się i strzelił. Lew zginął, słychać było okrzyki radości arabów. Ale Staś nadal boi się o bezpieczeństwo Nel, która przebywała w rękach arabów. Staś odbił Nel z rąk arabów. Nel była bardzo przerażona tym wydarzeniem, które zakończyło się dobrze.


wynajem limuzyn - Universal - wędki - Magazyny - amica - winda - Kapitał ludzki - bramka heyah - angielski Pabianice - wzory podań - varisco - Hazard online
wyposażenie łazienek|uruchom|zaburzenia sluchu|premier|quant